Hej wszystkim.Jako,że to mój pierwszy post postanowiłam zacząć właśnie od podkładu Maybelline Affinitone. Czemu ? Był to mój pierwszy podkład jakiego używałam. Jeszcze rok temu byłam z tym podkładem nierozłączna. Przestałam go używać po tym, gdy coraz więcej uwagi zwracałam na to, w jakim stanie jest moja skóra. Produkt ten strasznie wysuszył ją, szczególnie w okolicach nosa. A teraz do rzeczy.
Jestem posiadaczką Maybelline Affinitone w 2 odcieniach do wszystkich typów cery :
- 09 Opal Rose
- 18 Natural Rose
Jak i podkładu do cery tłustej
- 02 Light Porcelain - bardzo fajny dla osób o jasnej karnacji, nie wpadający w róż
Zalety:
- Dość duża gama kolorów (szczególnie dla jasnej karnacji)
- Wydajny (opakowanie 30 ml)
- Bardzo dobrze się rozprowadza
- Krycie jest całkiem dobre (przy mojej trądzikowej cerze całkiem dobrze się sprawdzał w tej kwestii)
- Niska cena ( w okolicach 20 zł)
Wady:
- Rzadka konsystencja - trzeba uważać przy aplikacji kosmetyku,bo bardzo łatwo można wylać trochę podkładu
- Lubi się osadzać pomiędzy brwiami i w okolicach szczęki oraz nosa
- Bardzo wysusza cerę,podkreśla suche skórki (szczególnie w okolicach nosa)
- Nie jest trwały
- Nie ma szału jeśli chodzi o mat (zarówno w wersji dla tłustej skóry, jaki i do wszystkich typów cery) ale tragedii również nie ma. Dobrze jest go przypudrować w ciągu dnia
Myślę, że to by było na tyle o tym kosmetyku. Osobiście nie należny on do moich ulubionych produktów. Nie mam zamiaru do niego wracać. Cały produkt był by całkiem niezły gdyby nie te podkreślanie suchych skórek (zarówno w Affinitone do cery tłustej jak i wszystkich typów).
Chętnie poczytam wasze opinie bo wiem ,że ma on zarówno swoich przeciwników jak i zwolenników :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz